Dzisiejszy wpis będzie wyjątkowy, ponieważ nie będzie poświęcony herbacie ani kawie. Bohaterem zostanie… sok pomarańczowy! Dlaczego o tym wspominam? Z kilku powodów – negatywne kampanie w sieci i w prasie zniechęcające do sięgania po kartonowe soki (z powodu dużej zawartości cukru) sprawiły, że coraz mniej osób kupuje naturalne soki.
Stało się. Nadszedł jeden z najsmutniejszych miesięcy w roku – listopad. Za oknem jest szaro i brzydko, Słońce coraz mniej wygląda zza chmur, z których częściej para deszcz i pierwszy śnieg. Jest zimno i ponuro. Bardzo łatwo można zauważyć, jak pogoda potrafi znacząco wpłynąć na nasz organizm. Spadek dobrego samopoczucia pociąga ze sobą spadek odporności. Jesteśmy łatwiej podatni na złapanie jakiegoś przeziębienia lub nawet znacznie poważniejszej grypy. Jak temu zaradzić? Cóż, wiele osób sięga po apteczne i sklepowe suplementy diety. Osobiście jestem gorącą zwolenniczką naturalnych metod wzmacniania swego organizmu.
Wzmocnij swoje ciało i duszę!
Zalety picia soku pomarańczowego:
- to naturalne źródło witaminy C, która wzmacnia układ odpornościowy;
- zawiera wapno i witaminę D (wzmacnia kości i wspomagaj odchudzanie);
- pomarańcze to bogactwo potasu, który wpływa na pracę układu krwionośnego;
- działa antybakteryjnie;
- świetnie gasi pragnienie
Oczywiście zachęcam do sięgnięcia po świeżo wyciskane sok, niemniej mam świadomość, że nie zawsze jest to możliwe. Poza tym przygotowanie szklanki domowego soku jest nieco pracochłonne. Wówczas warto sięgnąć po sok w kartoniku lub szklanej butelce. Szklanka soku pomarańczowej wypita do porannego śniadania to naturalny sposób wzmocnienia swojej odporności i rozpoczęcia nowego dnia z uśmiechem na twarzy!
Jaki sok wybrać?
