Site icon Herbaciara

Kawa naturalna a rozpuszczalna

Kawa naturalna jest uzyskiwana w wyniku prażenia, a następnie zmielenia ziaren kawowca. Kawa rozpuszczalna to inaczej kawa liofilizowana, czyli podprażona, pozbawiana zawartości wody, a następnie mrożona. Od lat trwa spór między kawoszami o to, która kawa jest smaczniejsza i trzeba uczciwie przyznać, iż obie strony mają solidne, nie do podważenia argumenty.

Kawa naturalna

Dojrzewające ziarna kawowca

To naturalne owoce kawowca, które nie zostały poddane jakiejkolwiek obróbce technicznej. W sklepach można kupić całe, wcześniej uprażone ziarna kawy lub też zmielone i zapakowane hermetycznie przez producenta. To jednocześnie bardzo uniwersalny produkt, który można wykorzystać zarówno w branży kulinarnej (jako zwykły napój, dodatek do ciast i sosów) oraz w branży kosmetycznej (maseczki, peelingi i kremy ujędrniające).

Do głównych zalety spożywania kawy naturalnej zalicza się:

Kawa rozpuszczalna

Kawa rozpuszczalna niższej klasy

Jest otrzymywana w wyniku następujących procesów produkcyjnych: zmieloną kawę zaparza się w wielkim pojemniku, a następnie ekstrahuje i najczęściej liofilizuje, czyli odparowuje wodę i zamraża w temperaturze około –40 stopni Celsjusza. Kawa jest osuszana z kryształków lodu pod bardzo niskim ciśnieniem, co pozwala jej zachować wszelkie właściwości prozdrowotne.

Sięgnij po kawę rozpuszczalną, a przekonasz się, że:

Którą kawę wybrać? Na rynku można znaleźć co najmniej kilkadziesiąt gatunków liofilizowanych kaw (a oto dowód: KLIK!). Najlepsze kawy rozpuszczalne to te wyglądające jak małe, jasne kryształki, najgorsze zaś swoim wyglądem przypominają miałki, ciemny proszek (nie przeszły procesu liofilizacji).  Uważajcie na wszelkie produkty typu „kawa 3 w 1” albo, „2 w 1”, ponieważ w składzie można znaleźć o wiele więcej sztucznych dodatków·, słodzików i substancji przeciwzbrylających niż samej kawy! To napoje kawopodobne, mało co mające wspólnego z prawdziwą kawą.

Kawa rozpuszczalna czy naturalna?

To już zależy wyłącznie od indywidualnego podejścia, bowiem każda z nich ma swoje wady i zalety. A sam spór, która jest smaczniejsza i zdrowsza dla naszego organizmu pozostawiam bez rozstrzygnięcia, wszak de gustibus non est disputandum  😉

Exit mobile version