Czy kiedykolwiek zdarzył się dzień, że mieliście dosyć kawy? Mam nadzieję, że nie. I że tym bardziej podwójna dawka kawy na raz też nie będzie dla Was przesadą. Bo dziś jako deser (oczywiście do kawy lub herbaty) polecam pyszne, a przy tym proste w wykonaniu, babeczki kawowe.
Przygotowanie ciasta
W pierwszej kolejności musimy przygotować składniki:
- 225 g masła lub margaryny do pieczenia,
- 225 g cukru pudru,
- 220 g mąki pszennej,
- 4 duże jajka,
- 3 łyżki kawy rozpuszczalnej (dowolnej, ale ja zawsze używam waniliowej),
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia.
Mało lub margarynę i jajka lepiej wyjąć z lodówki na godzinę przed przygotowaniem ciasta, żeby były w temperaturze pokojowej. Mąkę przesiewamy przez sito, łącząc ją od razu z proszkiem do pieczenia. Masło ucieramy mikserem razem z cukrem, aby połączyły się na gładką masę. Następnie dodajemy kawę i dalej miksujemy. Potem dodajemy po jednym jajku i cały czas miksujemy, ale składniki połączyły się. Jeśli kawa nie rozpuszcza się do końca, nie jest to dużym problemem – jej drobinki mogą być widoczne. Ostatnim krokiem jest dodanie mąki z proszkiem do pieczenia. Dodajemy ją powoli i mieszamy już łyżką, aby całość się połączyła i nie zostały grudki. W razie potrzeby możemy na koniec pomóc sobie mikserem.
Pieczenie babeczek
W międzyczasie przygotowujemy foremki. Najlepiej jest wykorzystać blaszkę z wgłębieniami do babeczek i papilotki, ewentualnie silikonową blaszkę, do której papilotki nie są potrzebne. Ciasta powinno wystarczyć na około kilkanaście do dwudziestu małych babeczek. Wlewamy go do około 2/3 wysokości foremek. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 15-20 minut. W trakcie pieczenia sprawdzamy drewnianym patyczkiem, czy ciasto nie jest wciąż surowe.
Ponieważ babeczki są małe i płaskie, znakomicie nadają się do udekorowania – ulubionym kremem tortowym (może również kawowym!), czekoladą, lukrem lub po prostu cukrem pudrem.
Smacznego!